Kubek śmiechu

MGN 11/2008

publikacja 08.03.2012 01:17

Kubek śmiechu

Kacperek miał 3 lata, gdy w odwiedziny przyjechała ciocia zakonnica.
– Mamo – zapytał – czy mogę rano obudzić ciocię, żeby zdążyła do kościoła?
– Możesz – zgodziła się mama.
Rano przerażony Kacperek przybiegł z krzykiem:
– Mamo, mamo! Ktoś nam ukradł ciocię. Tam śpi jakaś pani.

Ten sam Kacperek dwa lata później bardzo polubił chodzić z dziadkiem na mecze.
Pewnego razu, będąc u dziadków, nie chciał wieczorem iść spać.
– Proszę w tej chwili iść do łóżka i spać – babcia pogroziła malcowi palcem.
Rozżalony chłopiec poszedł do dziadka.
– Dziadku, babci trzeba dać czerwoną kartkę

Podczas katechezy w szóstej klasie katechetka zapytała uczniów:
– Powiedzcie, co to jest Piećdziesiątnica?
– To pani, która przeżyła pół wieku – odpowiedział jeden z uczniów