Kiedy mnie zabijecie, będę razem z Jezusem

Krzysztof Błażyca

|

MGN 10/2011

publikacja 02.03.2012 20:56

Chrześcijanie dla lwów! - krzyczał oszalały tłum w rzymskim amfi teatrze, bawiąc się oglądaniem śmierci męczenników. Dziś jest podobnie, tylko lwy są inne.

Kiedy mnie zabijecie, będę razem z Jezusem fot. OPEN DOORS

Chrześcij anie dziś są prześladowani tak, jak nigdy wcześniej w historii. Przez fanatyków religijnych, muzułmańskich, hinduistycznych czy władze komunistyczne. Ich jedyną winą jest wiara w Jezusa. Chrześcij anie jako obywatele drugiej kategorii pozbawiani są podstawowych praw. Również dzieci są wyśmiewane i bite Rodziny żyją w biedzie, ponieważ chrześcij anie nie dostają pracy. Biblię mogą czytać tylko w ukryciu. Za znalezienie Biblii w domu grozi nawet śmierć. W arabskich krajach chrześcijańskie dzieci muszą w szkole uczyć się Koranu, czyli świętej księgi wyznawców islamu. W Korei Północnej muszą oddawać boską cześć przywódcy państwa. Ich rodzice trafiają do obozów pracy, gdzie pracują jak niewolnicy. Niektórzy rodzice zabijani są na oczach dzieci. Niektóre dzieci torturowane są na oczach rodziców. – Musimy modlić się za tysiące dzieci znajdujących się w ogniu prześladowań. Trzeba im dodawać odwagi, żeby mogły zgodnie ze swoją wiarą żyć we wrogo nastawionym do nich otoczeniu – apeluje Open Doors, międzynarodowa organizacja pomagająca prześladowanym chrześcijanom na całym świecie. Poniżej historie najmłodszych prześladowanych wyznawców Chrystusa.

LEAH Z IRAKU
– To jest jedyna rzecz, którą chcę wziąć ze sobą bardziej niż moje lalki – płakała 9-letnia Leah, przyciskając do piersi ilustrowaną Biblię dla dzieci. Jej tata był bardzo zakłopotany. – Jeśli zatrzymają nas terroryści, z powodu twojej Biblii, będziemy mieć spore kłopoty – przestrzegał tata. Islamscy terroryści chcą „oczyścić” Irak i nie wahają się nawet przed mordowaniem dzieci. Z tego powodu Leah musiała się szybko spakować i razem z ojcem wyjechać z Bagdadu. Rodzina otrzymała list z pogróżkami: „Wy chrześcij ańskie psy, albo opuścicie to miasto w ciągu 24 godzin, albo wysadzimy Wasz dom w powietrze”.

HEIDY Z KOLUMBII
Jedenastoletnia Heidy, jej czteroletnia siostra Ambar i mały brat Juan José są sierotami. Dwa lata temu dwóch mężczyzn zastrzeliło ich rodziców, ponieważ opowiadali o Jezusie mieszkańcom wioski. Heidy miała wtedy dziewięć lat. Jej rodzice zmarli po przewiezieniu do szpitala. Heidy razem z siostrą i bratem są teraz w jednym z domów dziecka. Heidy długo jeszcze nie zapomni widoku zakrwawionych rodziców. Ale dzisiaj już mówi: „Chciałabym kiedyś opowiadać ludziom o miłości Jezusa, tak jak moja mama i tata”.

JONG Z KOREI PÓŁNOCNEJ
W Korei Północnej rodzice muszą nauczyć dziecko mówić „Dziękuję, Ojcze Kim Ir Sen!”. Kim Ir Sen już dawno nie żyje, ale wciąż jest czczony jako „Wieczny Prezydent”, niemal jak Bóg. Dzieci muszą kłaniać się wszystkim jego posągom. Jong-Cheol miał 11 lat, gdy uciekł do Chin. Zaopiekowała się nim rodzina chrześcij ańska, ale pewnego dnia chińska policja z grupą innych dzieci odesłała go z powrotem do Korei. Jonga brutalnie przesłuchiwano. Gdyby nie jeden z chłopców, któremu udało się uciec drugi raz z koreańskiego piekła, nikt nie dowiedziałby się, co się stało z Jongiem. Zapytano go podczas przesłuchania, czy jest chrześcij aninem. Chłopiec potwierdził. – Jong-Cheol nie przeżył – opowiadał uciekinier. – Oddał swoje życie za Jezusa.

ABDULAHI Z SOMALII
– Stało się dla mnie jasne, że moje dzieci umrą – powiedziała Arbow, mama trzech chłopców, która porzuciła islam i została chrześcij anką. I rzeczywiście, pewnego dnia w jej wiosce pojawili się islamscy bandyci. Najpierw zaczęli gnębić jej męża, chcieli żeby wskazał, gdzie przebywa pastor. Gdy to się nie udało, porwali chłopców. Najstarszym, jedenastoletniemu Rahamanowi i dwunastoletniemu Husseinowi ścięli głowy. Siedmioletni Abdulahi zszokowany wrócił do domu. Nigdy nie zapomni swoich braci i wciąż się za nich modli.

SUSAN Z KENII
14-letnia Susan wciąż nie może chodzić po tym, jak ojciec torturował ją za to, że wyrzekła się islamu i wybrała chrześcij aństwo. Susan jest w szpitalu już prawie rok, po tym, jak sąsiedzi z pomocą policji uwolnili ją od ojca. Wprawdzie zatrzymano go za znęcanie się nad córką, ale też bardzo szybko wypuszczono. – Ojciec nas ostrzegał – przyznaje Susan – żeby nie chodzić do kościoła i nie słuchać, co mają tam do powiedzenia. Groził nam nawet ostrym nożem, że zabij e nas w biały dzień, jeśli zostaniemy chrześcij anami. Nie wiadomo, kiedy Susan wyzdrowieje. – Dzięki Bożej łasce, Susan wciąż żyje – mówi pastor chrześcij ańskiej wspólnoty, która opiekuje się Susan – Nie może jeszcze chodzić, ale już z nami rozmawia. Najlepszą wiadomością jest to, że Susan wciąż mocno wierzy w miłość Jezusa Chrystusa. Potrzebuje modlitwy i wsparcia, żeby mogła nadrobić braki w nauce i wrócić do szkoły.

ESO Z INDII
Któregoś dnia 8-letni Eso został pobity przez kolegów z klasy. Zaatakowali chłopca, bo jest chrześcij aninem. Nauczyciele widzieli, co się dzieje, mimo to spokojnie się temu przyglądali. Już trzy lata wcześniej Eso i jego rodzina musieli uciekać, by ratować życie. Stracili wszystko, co mieli. Od tego czasu mieszkają w baraku. Do swojego domu nie mogą wrócić, chyba że wyparliby się Jezusa. – Mimo że jesteśmy traktowani jak trędowaci, to należymy do rodziny żywego Boga, który nas kocha i się o nas troszczy – mówi Eso.

SUM Z NIGERII
Gdy na wioskę na północy kraju napadli bandyci islamscy uzbrojeni w maczety zabili 16 osób, w tym 12 dzieci. Potem podpalili domy. Do jednej z dziewczynek, Sum, powiedzieli: „Zabij emy cię, a wtedy zobaczymy, jak Twój Jezus przychodzi Ci z pomocą!”. – Jezus już dawno mnie uratował, a kiedy mnie zabij ecie, będę razem z Nim – odpowiedziała Sum. Zmarła na rękach swojego taty. Krzysztof Błażyca na podstawie materiałów zebranych przez Open Doors

Organizacje pomagające prześladowanym chrześcijanom

POMOC KOŚCIOŁOWI W POTRZEBIE
Międzynarodowa organizacja katolicka wspierająca chrześcijan prześladowanych lub potrzebujących pomocy duszpasterskiej. Pomaga chrześcijanom w około 140 krajach świata. Tuż po II wojnie światowej założył ją ojciec Werenfried van Straaten. Jan Paweł II nazwał go „Wyjątkowym Apostołem Dobroczynności”. Więcej informacji: www.pkwp.org

OPEN DOORS 
Od ponad 50 lat niesie pomoc prześladowanym chrześcijanom. Organizacja dostarcza wierzącym Biblię i książki religijne, pomaga więzionym i wspiera rodziny zamordowanych chrześcijan, zachęca do modlitwy i pomocy prześladowanym. Więcej informacji: www.opendoors.pl

GŁOS PRZEŚLADOWANYCH CHRZEŚCIJAN
Stowarzyszenie wspierające prześladowany Kościół od ponad 40 lat. Pomaga m.in. rodzinom, których dotknęły prześladowania; zachęca cierpiących chrześcijan do przebaczenia prześladowcom; udziela pomocy wszystkim wierzącym; ujawnia i nagłaśnia okrucieństwa popełniane na chrześcijanach. Więcej informacji: www.gpch.pl

Dziękujemy Organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie za udostępnienie obszernych informacji o prześladowanych chrześcijanach. Organizaji Open Doors za informacje, materiał zdjęciowy i możliwość wykorzystania logo w materiałach na nabożeństwa różańcowe.