Kobieta za kółkiem

Krzysztof Kwaśniewicz

|

MGN 07-08/2009

publikacja 08.01.2012 20:47

Sierpień 1888 roku zapowiadał się dla synów Berty Benz bardzo ciekawie. Nie dość, że wakacje, to jeszcze czekała ich przygoda, na którą ich rówieśnicy nie mieli najmniejszych szans.

Kobieta za kółkiem Inscenizacja przedstawiająca moment wyjazdu Berty do Pforzheim

Piętnastoletni Eugen i o rok młodszy Richard wczesnym rankiem wykradli samochód z fabryki ojca. Wraz z matką przepchali go na bezpieczną odległość,  tak by nikt nie usłyszał dźwięku zapuszczanego  silnika.  A potem wyruszyli w 180-kilometrową podróż z Mannheim do Pforzheim. Czekało ich wiele wrażeń, bo pojazd Karla Benza dysponował bardzo kiepskimi  hamulcami,  i  każdy zjazd z górki był niebezpieczny.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.