Korepetycje Izy Paszkowskiej

Iza Paszkowska

|

MGN 10/2009

publikacja 06.01.2012 20:15

Lepszy (?) brat * Próbowanie koleżanki * Potrzeba słuchania * Wszystko źle * Ostrożnie z wyznaniami * Bez chłopaka? Też dobrze

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Bez chłopaka?
Też dobrze Z chłopakiem, który mi się podoba, nic nie wychodzi. Powiedziałam sobie: trudno. Póki co, wesoło spędzam czas z koleżankami. Koniec ze smutkiem z powodu odrzucenia. 14-latka

 Jest takie zdanie w Biblii, że wszystko ma swój czas: jest czas budowania i czas burzenia, czas radości i czas płaczu, czas rodzenia i czas umierania. Wniosek jest prosty: życie układa się bardzo różnie, nigdy nie jest tylko cudownie i nigdy nie jest tylko źle. A ponieważ jedno życie dostaliśmy od Boga, to nasze zadanie polega na tym, by ten prezent jak najlepiej wykorzystać. Przyjaźń to cudowna sprawa. Śmiejcie się, korzystajcie z młodości, dyskutujcie o życiu. Dziewczęce spotkania są wesołe, szczere i niepowtarzalne. A jeśli kiedyś dołączą też chłopcy, będzie inaczej. Ważne, by nie uważać, że chłopaka trzeba mieć za wszelką cenę. Szanujcie się, cieszcie się tym, co jest. Jeśli spotkacie odpowiedzialnego i dobrego chłopaka, to dobrze. Byle podróbką uczucia nie ma sensu się zajmować. Miłość powinna uskrzydlać i być źródłem dobra.

Ostrożnie z wyznaniami
Zakochałem się w koleżance z klasy. Pojęcia nie mam, czy ona czuje do mnie coś więcej niż koleżeństwo. Nie chcę stracić z nią kontaktu, wystraszyć jej. Bardzo mi na niej zależy. Gimnazjalista

 Jest taka zasada, by najpierw dziewczynie wyraźnie pokazać, że się podoba. Czyli bądź dla niej szczególnie miły, wyróżniaj ją, tak by ona to zauważyła. Mów jej drobne komplementy, że ładnie wygląda, że świetnie coś zrobiła, że jest super. Powinieneś się zorientować, czy jej jest miło z Twoimi komplementami, czy raczej ją to drażni. Niekiedy dziewczyny są tylko zawstydzone i nie wiedzą, jak się zachować. Staraj się jak najwięcej z nią rozmawiać, pisz do niej serdeczne, przyjacielskie SMS-y. Interesuj się tym, co robi, co czuje, życz miłej niedzieli, wypytuj, czy wyjdzie, czy jakoś zorganizujecie czas, najlepiej w grupce rówieśników. Nie trzeba się spieszyć z wyznaniami. Wielu chłopców od razu proponuje chodzenie. Dużo zależy od tego, jakie zwyczaje panują w Waszym środowisku. Ja jestem zwolennikiem łagodnego przejścia od przyjaźni do zakochania. W młodym wieku uczucia bywają mocne, ale krótkotrwałe, i nie ma sensu mówić czegoś, czego za jakiś czas będziesz żałować albo z tego się wycofywać.

Wszystko źle
Nic mi się nie udaje. Boli mnie głowa i chociaż biorę tabletki, nie przechodzi. Rodzice się kłócą, co wytrąca mnie z równowagi. Marzę o studiach dziennikarskich, a babcia stwierdziła, że to nie dla mnie. Obawiam się, że w tym roku nie będę miała paska… Gimnazjalistka

Przede wszystkim przestań brać tabletki. One mają różne działania uboczne. Słońce, ruch i powietrze to najlepsze leki. A jeśli bóle głowy nie przejdą, najlepiej iść do lekarza. Mam wrażenie, że jesteś osobą, która na siłę szuka powodów do zmartwienia. Do końca roku jeszcze daleko – pracuj uczciwie, staraj się dobrze przygotowywać do lekcji. Jeśli mimo solidnej nauki paska nie będzie, też trzeba to przyjąć. Pamiętaj, że w każdej prawie rodzinie są kłótnie, bo życie jest niełatwe, a ludzie mają wygórowane żądania. Nie wobec siebie. Widzą głównie wady innych. Nie sądzę, byś mogła pomóc w rodzinnych nieporozumieniach. Ale możesz głośno mówić, jak bardzo to przeżywasz, jak źle wtedy się czujesz. Rodzice często nie zastanawiają się, jak dzieci przeżywają ich kłótnie. Dobrze mieć marzenia i dążyć do ich realizacji. Babcia może być ostrożna, pamięta inne czasy, może Ci radzić, ale nie może Cię powstrzymać, bo wybór klasy w liceum, a potem kierunku studiów to Twoja decyzja Próbuj cieszyć się z drobiazgów, nie martw się za dużo, bo człowiek nie wie, co się może każdego dnia wydarzyć, więc nie ma sensu ciągłe dołowanie się.

Potrzeba słuchania
Niby mam przyjaciółki, zapraszają mnie na urodziny, wychodzimy razem. Ale podczas spaceru one rozmawiają, a ja się nie liczę. Ostatnio na urodzinach czułam się okropnie. Zapewniają, że mnie lubią, ale żadna mnie nie wysłucha, zajęte są swoimi sprawami. Może ze mną jest coś nie tak?…   Samotna

 Sądzę, że masz zbyt duże wymagania. Tamte dziewczyny wcale nie są idealne. Zachowują się naturalnie, mówią, co myślą, wspierają się, ale nie analizują tego. Nie czekają, czy ktoś chce je wysłuchać, tylko same opowiadają. Widocznie macie różne usposobienia, Ty możesz być bardziej wrażliwa, delikatna, a one bezpośrednie i bez kompleksów. Nie bardzo wierzę, że znajdziesz przyjaciółkę, która zechce Cię słuchać godzinami. Swoje myśli lepiej powierzyć pamiętnikowi, Panu Bogu w modlitwie. A koleżanki traktować na większym luzie, brać i dawać tyle, ile się da, a na bliski i duchowy kontakt raczej czekać, może w innej szkole poznasz pokrewną duszę. Ciesz się, że nie jesteś zupełnie samotna, zapraszają Cię, mówią, że lubią. Poczuj swoją wartość, nie obwiniaj się, sama uważnie wysłuchuj i wspieraj.

Próbowanie koleżanki
Podobała mi się koleżanka. Rozmawialiśmy sporo na gadu. Postanowiłem ją wypróbować i przez jakiś czas nie pisałem, nawet nie mówiłem „cześć”. Szukała ze mną kontaktu, a ja nic. Teraz czuję, że jest dla mnie ważna, ale ona nie chce mnie znać. 16-latek

Niestety, zawaliłeś sprawę. To do chłopaka należy rozpoczynanie znajomości i rozmów. Wiele dziewczyn bardzo mocno trzyma się tych starych zasad. Wielkim błędem było to, że nagle zamilkłeś. Nie można czegoś takiego robić. To okropne, że nawet nie mówiłeś jej „cześć”, bo przecież to należy do podstawowych zasad dobrego wychowania. To nie oznaka uczuć, tylko kultury. Koleżanka mogła się czuć odrzucona, poniżona i skrzywdzona. Przemawia za Tobą jednak fakt, że dojrzałeś i zmądrzałeś. Dlatego przeproś za głupotę gimnazjalisty, który z racji wieku ma prawo do popełniania błędów. Nie zrażaj się jej milczeniem i odmową. Bądź z nią szczery. Powiedz, że nadal robi na Tobie wrażenie, że lubisz ją, fascynuje Cię itd. Bądź szczery. Niestety, jeśli po kilku tygodniach starań ona nie zmieni zdania, to trzeba przełknąć porażkę. Może za jakiś czas zmieni o Tobie zdanie, bo tak się czasem zdarza. Po miesiącu lub dwóch możesz ponownie próbować.

Lepszy (?) brat
Mama jest oschła i wymagająca. Dobrze się uczę, ale pochwał nie słyszę. Mam wiele obowiązków domowych, a młodszy brat nie. Jego sukcesy są rodzinnym świętem, moje są przemilczane. Mam żal do brata…  Odrzucona

Nie sądzę, by mama robiła to świadomie. Gdybyś jej o tym spokojnie opowiedziała, byłaby zdumiona. Przeżywasz trudny czas, gdy nastolatek jest przewrażliwiony na swoim punkcie. Widzisz tylko krzywdy, które Ciebie spotykają. Przecież to nie wina brata, że jest faworyzowany. Nie możesz go za to „karać”. Mamy taką naturalną skłonność, by wykorzystywać naiwność innych, więc nic dziwnego, że brat to robi. Próbuj powoli budować dobre relacje. To się nie stanie z dnia na dzień. Ale wystarczy zmienić ton głosu, inaczej go traktować, wymyślać różne wspólne akcje domowe, dopuścić go do różnych spraw, czasami doradzić, jak ma się ubrać, uczesać, coś mu wyjaśnić i... nie wymądrzać się. Jako starsza siostra masz mnóstwo możliwości, by mieć w nim przyjaciela.

Czas szybko mij a i wnet różnica wieku między Wami będzie prawie niewidoczna. Bywają rodzeństwa, które nie mają ze sobą kontaktu, ale bywają i takie, które się wspierają przez całe życie. Jeśli chodzi o mamę, to pamiętaj, że dorośli są przekonani o swojej racji. Dlatego nie miej pretensji i nigdy nie mów mamie, że faworyzuje brata. Polecam bardzo spokojną rozmowę. Powiedz mamie, że jest Ci przykro, gdy nie słyszysz pochwały, że czujesz się niedoceniona, skrzywdzona, odrzucona. Ważne, byś mamy nie oskarżała, tylko mówiła, co czujesz. Szczera rozmowa może wiele zmienić w Waszej rodzinie. Bądź jednak przygotowana na to, że i Ty usłyszysz zastrzeżenia.