Ręce do góry!

Franciszek Kucharczak

|

MGN 12/2009

publikacja 20.12.2011 11:07

Dziwna rzecz – zastępy wojowników walczą ze wszystkich sił, ale zwycięstwo odnoszą dzięki temu, że ktoś inny wznosił za nich ręce do nieba. A przecież powinna była wystarczyć ich sprawność, bo byli dobrymi wojownikami.

Ręce do góry! Mojżesz na Górze podczas bitwy MAL. JAMES TISSOT, 1904

Jozue, na polecenie Mojżesza, specjalnie ich wybrał. Jednak sprawność nie wystarczyła. Gdy Mojżesz, znużony, opuszczał ręce – przegrywali. To musiało się dać zauważyć, dlatego obserwujący z góry przebieg bitwy towarzysze Mojżesza podparli jego ręce.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.