Skrzypce Asi, bębenek Janka i Frania, pianino Marty, gitara Piotra – kolędowanie trwa. W tej rodzinie to nie dodatek do świąt.
Ta tradycja trwa już baaaardzo długo. – Od prawie 30 lat, drugiego dnia świąt, 26 grudnia, drzwi naszego domu były otwarte – wspomina Marta Czypionka, dziś mama trójki muzykalnych dzieci. – Każdy, kto chciał z nami pokolędować, nie tylko najbliżsi, ale i przyjaciele, sąsiedzi. I tak jest do dziś, trwa to już ponad trzy dekady, żyje dalej – w ich śpiewie, radości i wspomnieniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł