Kawał drewna, dłuta i setki, nawet tysiące uderzeń na dzień.
Pan Paweł Jałowiczor, rzeźbiarz z Jaworzynki, tworzy już od 50 lat. Wszystkiego nauczył się sam. – Gdy byłem małym chłopcem, chodziłem z dziadkiem na Msze do drewnianego kościoła na Trzycatku w Jaworzynce. Nie bardzo interesowało mnie, co dzieje się w świątyni, ciekawiły mnie za to różne rzeźby, figurki, obrazy... Już wtedy chciałem tworzyć coś podobnego – wspomina. – Potem, kiedy byłem trochę starszy i pasłem krowy, brałem nożyk i w korze z sosny dłubałem figurki Matki Boskiej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł