Co za niespodzianka! Kto by pomyślał! Ale po kolei… Popatrzcie na zdjęcie obok, widzicie, co tam jest? Piękna choinka na Placu św. Piotra w Rzymie przed bazyliką, a właściwie, patrząc na wprost, po prawej stronie bazyliki. To się zgadza. Wprawdzie to nie jest choinka tegoroczna, bo ta rozbłyśnie dopiero 15 grudnia, kiedy ten numer „Małego Gościa” będzie jeszcze w drukarni, ale w każdym razie będzie pewnie jakoś do niej podobna.
Trochę już o niej wiadomo, na przykład to, że będzie wysoka na 25 metrów i że pochodzi z pięknej doliny Val d'Ultimo w północnych Włoszech. I na pewno będzie tak dostojna i pięknie błyskająca światełkami jak ta na zdjęciu… Aż się rozmarzyłam… Żeby ją tak na własne oczy zobaczyć… Kto wie? Niespodzianki się zdarzają. No właśnie, niespodzianki. Od tego przecież zaczęłam. No, to wróćmy do pytania. Co jeszcze oprócz choinki widać na zdjęciu obok? Widać stajenkę bożonarodzeniową. To też się zgadza. W tym roku stajenka również stanie obok choinki i jak podają dziennikarze watykańscy, z postaciami i zwierzętami naturalnych rozmiarów. Na fotografii widać również, co oczywiste na Placu św. Piotra w Rzymie, wyjątkowo pięknie oświetloną bazylikę. Co jeszcze można zauważyć?
Gdybym miała Was blisko albo na przykład gdybyśmy prowadzili wideorozmowę, na pewno zobaczyłabym w tej chwili las rąk podniesionych w górę. Każdy chciałby mi powiedzieć, co widzi jeszcze na zdjęciu obok.
To jest właśnie niespodzianka niespodzianek, o której od początku chcę Wam powiedzieć. Otóż, pamiętacie, we wrześniu nasz papież Leon XIV obchodził swoje okrągłe, 70. urodziny. Pewnie wielu z Was wysłało mu życzenia urodzinowe napisane na kartce, która dołączona była do wrześniowego „Małego Gościa”. A skąd wiem, że na pewno? Bo papież za życzenia podziękował, co jest absolutną dla mnie niespodzianką. Przeczytajcie, co napisał. Są tam też pozdrowienia i życzenie błogosławieństwa dla Was i Waszych Rodzin.
Takie niespodzianki lubimy bardzo. Tym bardziej, kiedy przychodzą tuż przed Bożym Narodzeniem, które przecież jest pełne niespodzianek. Bo czy Maryja spodziewała się anioła, który z nieba przyniósł wiadomość, a właściwie prośbę Boga, by została Matką Jego Syna? Czy Józef spodziewał się, że ma być opiekunem Syna Bożego?
Boże Narodzenie niespodziewanie zmieniło ich życie. A co najważniejsze, zmieniło bieg historii, czasu. Czytajcie o tym na kolejnych stronach – o znakach zapowiadających tę nieziemską niespodziankę i o tym, jak świat wspomina tamto wydarzenie sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Wtedy Bóg niespodziewanie zamieszkał z nami. Niech Wam o tym przypomina naklejka dołączona do tego numeru „Małego Gościa”. Możecie ją przykleić na zegar adwentowy, który dostaliście miesiąc temu.
Pozdrawia Was Gabi Szulik, która niespodzianki bardzo lubi