Rozmowa na temat KRZY¯ PROMIENIUJE Krzy¿ dzia³a, kiedy patrzysz - mówi ojciec Stanis³aw jarosz, paulin, proboszcz parafii ¶w. Ludwika we W³odawie. Ma³y Go¶æ: – Ma Ojciec jaki¶ wyj±tkowy krzy¿?
Ojciec Stanis³aw Jarosz: Mia³em, ale komu¶ po¿yczy³em i ten kto¶ go zgubi³. Ale dla mnie nie tyle wa¿ny jest przedmiot, czy on jest z³oty czy drewniany, albo od kogo go dosta³em. Dla mnie wa¿ne jest, ¿e to jest krzy¿. Nawet gdyby by³ wyrysowany wêglem na ¶cianie nie by³by gorszy.
Wyobra¿a sobie Ojciec swoje mieszkanie bez znaku krzy¿a?
– No, nie za bardzo, bo jestem grzesznikiem. Mam bardzo du¿o wad. A ten krzy¿ promieniuje na przestrzeñ, w której mieszkam.
Czym promieniuje?
– Dobrem, mi³o¶ci±. Kiedy¶ przyszed³ do mnie ch³opak, mia³ ju¿ chyba 18 lat. Taki dobry m³ody cz³owiek. I mówi mi tak: „Niech mi ksi±dz pomo¿e”. A co siê sta³o? – pytam. „Za³o¿y³em Internet i pierwsze, co zrobi³em, to wlaz³em na strony z pornografi± i teraz mi to wszystko w oczach stoi. Nie mogê siê uwolniæ od tego”. Mówiê mu, spróbuj tego, co mnie zawsze pomaga, kiedy mam g³upie my¶li: patrz na krzy¿. Powie¶ w pokoju krzy¿ i patrz na niego czêsto. Albo skrzy¿uj rêce, zrób jakby tron, po³ó¿ na nich krzy¿ i patrz na niego. Dziesiêæ minut, piêtna¶cie. Nic nie mów, tylko patrz. A On wyczy¶ci Twoje oczy i Twoj± wyobra¼niê, bo krzy¿ dzia³a, kiedy patrzysz.
Ale czasem ten krzy¿ wisi w pokoju i nic...
– To zmieñ jego miejsce, bo ju¿ siê do niego przyzwyczai³e¶. Powie¶ go przy komputerze i czêsto rzucaj okiem na krzy¿. Zobaczysz, ¿e on dzia³a.
Krzy¿ promieniuje dobrem. Nieraz mówi³em: ch³opie, masz problem, nie potrafisz prze¿yæ czego¶, co by³o tragiczne, co jest bolesne, we¼ krzy¿ i patrz na niego.
Wypróbowa³ to Ojciec?
– Tak, a przysz³o mi to do g³owy, gdy przeczyta³em w Pi¶mie ¶w. fragment o tym, jak lud szemra³ przeciw Moj¿eszowi i odchodzili od góry Synaj w stronê Morza Czerwonego, i wtedy dopad³y ich ma³e pustynne wê¿e, które ich k±sa³y. Moj¿esz modli³ siê a Pan Bóg mu powiedzia³: zrób wê¿a miedzianego i ka¿dy, kto spojrzy na niego bêdzie uzdrowiony. Sam to wypróbowa³em i wiem, ¿e krzy¿ promieniuje tak± moc±, która jakby egzorcyzmuje przestrzeñ.
To dlaczego, nawet chrze¶cijanie, czasem nie maj± krzy¿a w domu?
– No w³a¶nie, po kolêdzie, mówi³em moim parafianom: „No, kochani piêknie przyjêli¶cie ksiêdza, ale ja czasem wchodz±c do mieszkania, nie wiedzia³em, gdzie jestem. Bo telewizor na pó³ ¶ciany, a krzy¿yk taki malutki powieszony jakby wstydliwie gdzie¶ nad wej¶ciem do kuchni, albo wcale”.
Ja nie mam nic przeciwko temu, ¿e kto¶ sobie plazmê kupi³ i przykrêci³ do ¶ciany – ¿eby by³o jasne – no, ale czy ten telewizor musi byæ na najwa¿niejszym miejscu w domu? W tradycji polskiej zawsze by³o tak, ¿e w g³ównym miejscu wisia³ krzy¿, obrazy ¶wiête i ka¿dy wiedzia³, ¿e to jest dom katolicki.
A jaki Ojciec ma krzy¿?
– Ja mam krzy¿ wielko¶ci... ja wiem... jakie¶ 120, 130 cm. Obok takiego krzy¿a nie mo¿na omin±æ obojêtnie.
Sam go Ojciec kupi³?
– Nie, taki zasta³em po moim poprzedniku.
To w³a¶ciwie dosta³ go Ojciec w prezencie, a ludzie mówi±, ¿e nie wolno daæ komu¶ krzy¿a...
– To s± te g³upie gus³a, ¿e krzy¿ przyniesie pecha i w prezencie na ¶lub, na chrzciny nie godzi siê komu¶ darowaæ krzy¿a. To totalna paranoja. Jak mo¿na uwa¿aæ, ¿e znak zbawienia, znak zwyciêstwa, znak, przed którym demony dr¿±, jak mo¿na uwa¿aæ, ¿e on komu¶ zaszkodzi?
O to w³a¶nie chodzi szatanowi...
– Tak! To jest jego zwyciêstwo. Obróciæ to tak, ¿eby ludzie my¶leli, ¿e to, co jest dla nich ratunkiem, to trucizna. A kiedy¶ rodzice m³odej parze na b³ogos³awieñstwo, na pocz±tek nowej drogi dawali krzy¿. Bardzo czêsto oprócz tego krzy¿a na ¶cianie, w domach sta³ jeszcze krzy¿ na kredensie albo w ¶rodku, który siê na kolêdzie na stole stawia³o. Ja pamiêtam krzy¿ na ko³ysce dzieciêcej. Ojciec przybi³ do niej krzy¿yk. Kiedy buja³em braci, to ten krzy¿yk siê tak ³adnie ko³ysa³ a dziecko patrzy³o na niego. Ten malec jeszcze niczego nie rozumia³, ale ju¿ zaczyna³ rozpoznawaæ znaki.
Dlaczego ludzie walcz± z krzy¿em?
– To robota szatana. On chce wej¶æ w miejsce krzy¿a. Wystarczy usun±æ krzy¿ i dla niego droga wolna. Mam taki zwyczaj, ¿e dzieciom robiê krzy¿yk na czole. Kiedy¶ w ¶redniej szkole zrobi³em dziewczynie znak krzy¿a na czole a ona wydar³a siê na mnie: „Boli mnie to!”. Krzy¿ broni ludzi przed szatanem i dlatego diabe³ siê go boi, krzy¿ go parzy. I wszyscy, którzy s± na jego pasku, chc± ten krzy¿ usun±æ z ¿ycia.
Rozmawia³a Gabriela Szulik
|