nasze media Najnowszy numer MGN 06/2018
dodane 06.11.2006 18:24

wtorek, 7 listopada, 2006 r.

Hau, Przyjaciele!
Deszcz pada i pada. Skończyły się długie spacery. Tymczasem instynkt każe mi sporo jeść, bo przecież jest zima i moi przodkowie nie wygrzewali się w wiklinowej budce ani na fotelu Pana. Na szczęście znalazła się ciekawa i bardzo męska praca! Oto już od jakiegoś czasu schodzę z Panem do piwnicy. Trzeba czyścić piec, ładować do niego węgiel, wynosić popiół. Podoba mi się to tym bardziej, że Funia stara się tam z nami dostać i zaczynamy się gonić po korytarzu. Nim Pan wykona swoją pracę, ja zdążę 10 razy być na dworze i z powrotem. No a jeśli Pan rzuci mi jakiś węgielek, to dostaję szału radości. Gonię go, wkopuję w ziemię i warczę. Gdy Paulina zaczęła dzisiaj narzekać na pogodę, chciałem ją namówić, by zeszła do piwnicy! Szkoda, że inni panowie w naszym domu też mają dyżury, bo ja mógłbym z Panem schodzić tam codziennie. Dlatego ucieszyłem się, gdy Kuba dowiedział się o nowym obowiązku. Co dwa dni będzie u babci Reni wynosić popiól i przynosić węgiel. Zupelnie nie rozumiem, dlaczego Kuba nie cieszył się tak jak ja! Będziemy tam chodzić razem, może mi rzucać węgielki, a ponieważ babcia mieszka na drugim piętrze, to sobie pobiegamy! Lubię takie treningi! Cześć. Tobi.

« 1 »
oceń artykuł

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Slotkakotka
    ostatnia aktywność: 06.03.2018
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    AnnaŻ
    ostatnia aktywność: 03.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    KociaAnia
    ostatnia aktywność: 01.05.2018
    łączna liczba komentarzy: 24
  • 5
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 14.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 10